Friday, May 28, 2010

Colour injection...

Small blog facelift (thanks to my Dad) and some very colourful felted flowers. I'm heading to Woodford this weekend for a Craft Fair, so if you're in the neighbourhood, pop in and say hello!

Mała zmiana wystroju na blogu to zasługa mojego taty ;) Kolejne filcowe broszki to z kolei z powodu kiermaszu na który jadę w ten weekend. Jeśli ktoś z was mieszka w Irlandii i nie ma planów na niedzielę, to zapraszam do Woodford.

6 comments:

  1. Jaki wybór kolorów w tych broszkach! Na pewno zejdą na pniu. :) Udanego kiermaszu!

    ReplyDelete
  2. Anonymous30/5/10

    Dzięki wielkie. Filcowanki też piękne! Może wreszcie wyślemy w tym tygodniu paczkę. H

    ReplyDelete
  3. Jestem spóźniona w życzeniu Ci żeby się udało,ale mam nadzieję,że kiermasz się powiódł.
    Broszki bardzo,bardzo nostalgiczne.

    ReplyDelete
  4. Love the pctures... fantastic!

    ReplyDelete
  5. czy mozna kupic te wloczki i ile kosztuja sa przesliczne,

    ReplyDelete