Tuesday, March 15, 2011

A little spinning demonstartion ;)

Spinning and chatting away!
Mieszkańcy pobliskiego domu seniora mieli dziś krótką pokazówkę z przędzenia włóczek na kołowrotku. 
Było bardzo sympatycznie, babcie (i jeden dziadek!), choć same nigdy nie przędły, zadawały wiele pytań i chętnie opowiadały o swoich robótkowych poczynaniach. Niektóre nawet dziś, mimo naprawdę podeszłego wieku, ostro dziergały szaliki i inne małe rzeczy. Kręcący się kołowrotek chyba je troche zahipnotyzował, dwie panie smacznie posnęły i dopiero przyniesiona przez opiekunki herbata i czekoladowe ciasteczka wyrwala je ze snu i dodała energii. Zawsze wiedziałam, ze czekolada potrafi zdziałać cuda ;D Jedna z pań od młodości zjada kostke czekolady dziennie bo podobno dzięki temu nie choruje!

I've been doing a little spinning demonstration today, in the nursing home near by. Seen on the picture above  (thanks Neen!) are few of the lovely residents who attended the meeting. It was very interesting to learn a bit about their youth and what sorts of craft they used to do (some of them still knit, sew or crochet!) and in turn tell them a little about the survival of traditional (old) crafts with a modern twist.


6 comments:

  1. Babcie potrafią zaskoczyć :))))
    Dobrze, że chcą. A drzem ka dodaje im sił :)))) ja bym chyba padła ze śmiechu, bo na mnie kołowrotek działa ekscytująco :)))

    ReplyDelete
  2. Moja Babcia jest zaskoczona że, ktokolwiek jeszcze przędzie na kołowrotku :) Fajne doświadczenie!

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam Babcie, zwłaszcza tak pozytywnie nastawione :)

    ReplyDelete
  4. A to dopiero! Posnęły i czekolada je obudziła :)
    To terkotanie faktycznie uspokaja. Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  5. ciekawe że, żadna nie siadła do kołowrotka :)))

    ReplyDelete