Wednesday, February 23, 2011

Na wiosenną beretkę

Pofarbowałam i ukręciłam troche mieszanki merynosa z jedwabiem dla znajomej na wiosenną beretkę. Farbowałam fioletami i zielenią, ale jak widać, sporo w czesance niebieskiego. To jedwab inaczej wchłaniał kolorki. Praktycznie wogóle nie zabarwił się na fioletowo :( A może fiolet mi się "rozwarstwił"? Nie wiem, czy to ja coś sknociłam po drodze (temperaturę, pH, roztwór soli?) czy może ten typ tak po prostu ma. Ktoś miał podobne doświadczenie?

Sama nitka wyszła pulchna i świeciąca.120m i 8wpi (grubość Aran). Merynosa z jedwabiem bardzo przyjemnie sie  przędzie. Mam pofarbowane jeszcze trochę w odcieniach turkusu i zieleni. Ale o tym inną razą ;)

I've dyed and spun some merino/ silk blend for a friend's spring beret project. I only used purples and greens in the dye pot but for some reason the silk did not catch the purples at all and instead turned blue. Not that I'm complaining, it's a lovely shade, just not what I expected. Maybe the conditions were sub optimal (wrong temp., pH or salt concentration?). Have you had any surprises like this?

The yarn itself is soft, squishy-squashy with a lovely silky sheen. There's just enough for a spring beret, 131y and 8wpi (Aran weight). I must say I really enjoyed spinning this blend. And will spin more as I have another batch dyed in greens and turquoise. But more about it some other time.



silk_merino_Na wiosenna beretke01

silk_merino_Na wiosenna beretke06

silk_merino_Na wiosenna beretke05

8 comments:

  1. fantastyczna nitka.
    jakoś ni potrafię grubszej ukręcić, same cienizny mi wychodzą:/

    ReplyDelete
  2. Kolory wyszły piękne, możesz sobie marudzić, ale efekt wspaniały!

    ReplyDelete
  3. Motek wygląda po prostu niesamowicie! Ciekawa jestem jak takie cudo sprawuje się w robocie(układ kolorów.)

    ReplyDelete
  4. Jaguś-cudne te Twoje kolorki , a jaka puszystość:)))
    Mniam , bardzo mi się podoba.

    ReplyDelete
  5. Ależ ta kolorystyk jest piękna. Też jestem ciekawa, jaki będzie efekt końcowy. Jeśli to możliwe, pokaż potem gotowy beret.

    ReplyDelete
  6. Jest cudowna :)Pełna wiosennej energi. Kojarzy mi się z bratkami, takimi dużymi, niebieskimi i fioletowymi z kroplą żółtego.

    ReplyDelete
  7. Szoszonko - dla mnie najbardziej naturalna jest nitka jak na skarpetki. Moge ja ukrecic ze wszystkiego bez wiekszych problemow. Z zupelnymi cieniznami i grubszymi nitkami musze juz troche bardziej uwazac. Trzeba tylko przekonac rece zeby nie sciskaly tak mocno czesanki i zeby palychy wybieraly nieci wiecej wloskow ;) Wszystko przychodzi z praktyką.

    Kankanko - nie,no ja wcale nie marudze ;) po prostu to nie to co mialam w zamysle.

    CU@5 - beretka wyszla śliczna. Kolorki ułożyły się w ładne paseczki (a raczej kółeczka). Mam tego zdjecie na fejsbuku.

    Kocurku - dziekuję. Kolorki mnie zaskoczyły, ale sama czesanka jest grzechu warta ;)

    Elu - masz racje, jakbym tylko dodała żółtego wyszły kwiatki-bratki. Hmmm.... dałaś mi pomysł na nastęone farbowanie. Dzięki!

    Michelle - thanks! How's your Kromski wheel doing?

    ReplyDelete