Wednesday, March 4, 2009

Are you kidding me??? / Jaja sobie robicie???




No, just in case you're wondering, this picture was not taken in Poland. Nor was it taken last winter. Ladies and gentleman, the world is standing on its head. It's a picture of todays crazy weather in Galway. I love snow! But isn't it time for SPRING now? We had zero snowfalls during the winter, plenty of rain though. I'm telling you, we're all doomed. Global warming is going to get us all!

W razie gdybyście się zastanawiali, te zdjęcia nie zostaly zrobione ani w Polsce, ani nawet nie w środku zimy. Panie i Panowie, świat stanąl na glowie. Taki widok za oknem mam dziś. Zwariowana pogoda w Galway. A ja kocham śnieg! Ale czyż nie jest już czas na WIOSNĘ? (Tak swoją drogą to w Irlandii o ile dobrze pamiętam to mamy już wiosnę, tu lato zaczyna się w maju). Przez calą zimę w Galway nie spadl ani jeden platek śniegu, za to caly ocean deszczu. Mówię wam, świat się kończy. Efekt cieplarniany nas wykończy!
Anyways, inside my house we definitely feel more springish then winterish. I even have a small garden with blooming flowers. And as new leaves keep appearing, I'm pretty sure there'll be more flowers too!
Przynajmniej w środku domu bardziej już wiosennie niż zimowo. Nawet udalo mi się dorobić kwitnącego ogrodu. A że nowe listki pojawiają się co chwila, pewna jestem że będę miala jeszcze więcej kolorowych kwiatuszków!



I have no time for big projects at the moment. Aleita Shell is snoozing and so is the GreenGable. Socks are slowly coming along, but I'm not in a hurry to finish them. My drawer at the moment is full of hand knitted socks.
Nie mam ostatnio czasu na duże, czasochlonne projekty. Aleita Shell pochrapuje w kącie razem z GreenGable. Skarpetki dziergają się powoli, ale i nie spieszy mi się z ich skonczeniem. Mam calą szufladę welnianych skarpet.
I recycled some soft merino, my first ever handspun. I used some of it to finish off this hat, but since I wasn't a big fan of it, I ripped it and will use the yarn for something else. The white merino was needle felted yesterday into this:
Zrobilam wczoraj wiosenne porządki (w jednym pokoju), bo mi dziewczyny na ambicje weszly. Efektem tego jest recycling bielej merino i wlóczki którą zużylam kiedyś na zrobienie tej czapki. Merino poklulam wczoraj igielką i tak powstalo:


It's not finished yet. I will felt a bit more and embroider it. Not sure what can it be used for though. Maybe as a window decoration? Hmmm...
Nie jest skończone. Będę kluc dalej a później trochę poozdabiam. Jeszcze nie wiem do czego to coś może slużyć. Heh, nie ma to jak spontaniczny projekt. Może jako dekoracja w oknie?

You know what... maybe I should pick up the GreenGalbe again. It is snowing outside. Winter is not giving up without a fight. Neither will I!

Tak się wlaśnie zastanawiam... może powinnam jednak wygospodarować trochę czasu na GreenGable. W końcu na zewnątrz wlaśnie spadl śnieg. Najwyraźniej zima się nie poddaję. Nie poddam się i ja!

7 comments:

  1. No też coś!... Śnieg!... Ale chyba u nas też się zapowiada na koniec tygodnia, a ja się już duchowo nastawiłam na chlapę wiosenną.
    Można by zrobić na szydełku całą kwitnącą roślinę doniczkową! *^v^*

    ReplyDelete
  2. Averil4/3/09

    The weather here in Madrid seems to have gone a bit crazy this week too. Last week it was 20 degrees and we were all thinking of Spring / summer clothes etc. and this week? Rain, really windy, sleet and even some snow further out, and of course this is changing every 20 minutes - sound familiar?!

    Those flowers are pretty! Best of luck with your etsy shop.

    ReplyDelete
  3. No tak ten snieg to pewnie ode mnie zagnało. Wczoraj w nocy sypało, a dziś rano piękne słoneczko było.
    Kwiatki urocze , aż chce się już wiosny i lata:)

    ReplyDelete
  4. A wiesz Brahdelt, że na szydelkową roślinkę w doniczce mam nawet wzorek ?? haha, taka jestem dobra! Ale robic chyba nie bedę. Pozostane przy kwiatach ciętych ;o)

    Averil, yaeh, the weather today has been totaly crazy. Snow in the morning, rain in the afternoon and a bit of sunshine in between. Madness. Wonder what will tomorrow bring. Maybe I should stash some wellies?

    kocurku, tak mi się wlasnie zdaje, ze sniegiem od ciebie zawialo ;oP a wiosny jakiejś nie możesz podeslac?

    ReplyDelete
  5. So glad to see it's not Dublin getting the snow this time lol. Although, it's freezing cold here this morning.
    Love the green leaves, so pretty!

    ReplyDelete
  6. a moje dzieci tak czekaly na ten zapowiadany snieg i do dzis sie nie doczekaly (cale szczescie) w poniedzialek bylo lato we wtorek padal deszcz i bylo bardzo zimno, a wczoraj i dzis to jakos tak niewyraznie, niby to slonce wychodzi a jednak w zimowej kurtce trzeba sie chowac...
    pozdrawiam
    x

    ReplyDelete
  7. Oj, widze, ze nie tylko ja tesknie za wiosna i robie wiosenny szydelkowy ogrodek.. Choc dzis za oknem slonce az milo, wiec pewnie porzuce dzierganie i pojde nacieszyc sie piekna pogoda :)
    pozdrawiam serdecznie, Ela

    ReplyDelete