Sunday, January 22, 2012

Sylvi

Wreszcie się udało pstryknąć jakieś fotki Sylvi na ludziu. Wybaczcie stan ogródka, wypieliłam grządki w ubiegły weekend, ale szare ściany obrośnięte będą zielenią niestety dopiero za kilka miesięcy. 
Kombinuję jeszcze z zapięciem do Sylvi (w tej chwili używam sporej metalowej klamry) i czekam na guziczki, które właśnie zamówiłam u koleżanki. Poza tym, Sylvi jest gotowa. Nosiłam ją ze dwa razy i dalej wydaje mi się, że jest za krótka ;/  w związku z czym nie wykluczam dorobienia do niej "przedłużki". Wełny nie zostało mi zbyt wiele, ale powinno wystarczyć choć na kilka centymetrów, jeśli okaże się że jednak nie jestem w stanie przekonać się do jej obecnej długości.

Sylvi001

Zaokrąglony kaptur prezentuje sie tak: 
Sylvi002


Sylvi003

Zapięcie: 
Sylvi004

I duży kwiat dodany z przodu:
Sylvi005
 
W międzyczasie zabrałam się za zwyciężczynię plebiscytu na następny projekt: Olvie. Dzierga się powoli ze względu na ogromna ilość oczek na drucie (ponad 400) ale robota idzie gładko. Jeszcze jakieś 5 cm i będę dzielić rękawy. Najlepsze w tym całym wdzianku jest to, że nic nie trzeba zszywać, bo tego robić nie cierpię.

Olive blouse - yoke detail

Olive blouse - begins

Miłego weekendu!


7 komentarze:

Laura said...

Olvie jestem baardzo ciekawa! Te kolory...mrau :)
A długość Sylvi wydaje się ok. Ale widzę ,ze Ci jednak przeszkadza. Przedłuż tyle ile mozesz,może wtedy Ci spasuje. Poza tym jest świetna bez dwóch zdań!

*gooocha* said...

Niezwykle efektowna rzecz! Długość moim zdaniem jest ok.

ovillo said...

Kolory cuuudne.
Gratuluję wspaniałego efektu

JotHa said...

Mnie się też wydaje, że długość Sylvi jest w sam raz. By prezentować cały kunszt wykonania, należałoby chodzić cały czas w kapturze. :)
A kolorki w drugiej próbce kapitalne.

Brahdelt said...

Sylvi piękna, mimo tego, że jest to dłuższy sweter a nie płaszczyk. Nie wiem, co można by jej dodziergać, żeby była dłuższa, przy tym wzorze chyba trudno będzie o wydłużenie? No, ale poczekam, co wymyślisz.

Heather Woollove said...

What a wonderful blue jacket!!
I think the flower designs and ribbed wrist sections make it even more perfect...and it fits you SO well! What a beautiful job! XXO-

Misiula said...

Super Sylvi! Fragmenty Olive wyglądają bardzo obiecująco :-)